Home Telefon

Wolność wykupiona krwią. W Lubinie uczczono pamięć ofiar zbrodni lubińskiej z udziałem opozycjonistów

Mieszkańcy Lubina połączyli radość z rocznicy powstania Solidarności z bolesną pamięcią o ofiarach stanu wojennego. W uroczystościach wzięli udział członkowie Stowarzyszenia Opozycji Antykomunistycznej Zagłębia Miedziowego.

Kwiaty na grobach i pamięć o bohaterach

Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się na cmentarzu komunalnym w Lubinie, gdzie delegacje złożyły wiązanki kwiatów na grobach Andrzeja Trajkowskiego i Michała Adamowicza. Spotkanie przy mogiłach stało się okazją do zadumy nad ceną wolności.

Przewodniczący zarządu regionu przypomniał, że spotkania przy grobach zamordowanych kolegów odbywają się co roku. W najbliższą niedzielę kwiaty zostaną złożone także w Orzeszkowie na grobie Mieczysława Poźniaka.

Udział Stowarzyszenia Opozycji Antykomunistycznej

Szczególnym elementem tegorocznych obchodów była obecność członków Stowarzyszenia Opozycji Antykomunistycznej Zagłębia Miedziowego. Organizacji towarzyszył prezes Wiesław Pawłowski wraz z pocztem sztandarowym.

Obecność dawnych opozycjonistów podkreśliła historyczną wagę wydarzenia i stała się żywym świadectwem walki o wolną Polskę w najtrudniejszych czasach PRL-u.

Modlitwa w intencji ojczyzny i ludzi pracy

Uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie odprawiona została uroczysta msza święta w intencji ojczyzny. Wprowadzenia do liturgii dokonał ksiądz Wojciech Skowron.

Duchowny podkreślił, że zgromadzimy się, aby zanieść do Boga modlitwę za ludzi pracy oraz wszystkich, którzy walczyli o niezależność. Zaznaczył, że Eucharystia jest czasem wdzięczności za dar ludzkiej solidarności.

Dzień, którego z historii wymazać nie można

Kazanie wygłosił ksiądz Mateusz Nawrot, zwracając się do zgromadzonych przedstawicieli władz i mieszkańców. Zauważył, że są takie daty w historii miasta, których odłożyć nie można, ponieważ przypominają kim jesteśmy.

Duchowny podkreślił, że spotykamy się, aby wspominać 44. rocznicę Zbrodni Lubińskiej oraz 46. rocznicę powstania Solidarności. To karty historii zapisane bólem, ofiarą i pragnieniem wolności.

Dziełem sprawiedliwości będzie pokój

Nawiązując do słów proroka Izajasza, kaznodzieja wskazał, że prawdziwy pokój potrzebuje prawdy, sprawiedliwości i szacunku. Przypomniał tragiczny 31 sierpnia 1982 roku, kiedy pokojowo protestujący ludzie spotkali się z przemocą.

Zaznaczył, że Andrzej Trajkowski, Mieczysław Poźniak i Michał Adamowicz to trzy ludzkie życia, które na zawsze naznaczyły Lubin. Pamięć o nich jest obowiązkiem wobec kolejnych pokoleń.

Nie pozwólmy, aby gorycz zamieszkała w sercu

Cytując świętego Pawła, kapłan wzywał do odrzucenia wszelkiej goryczy, gniewu i złości, a w zamian bycia dla siebie nawzajem miłosiernymi. Wyjaśnił, że wiara nie nakazuje zapominać o krzywdzie, ale uczy pamiętania bez nienawiści.

Podkreślił, że można domagać się sprawiedliwości i nie pragnąć zemsty, a także mówić prawdę o zlu, nie pozwalając, by zatruło ono ludzkie serca.

Marsz pod pomnik i dym rac przypominający 1982 rok

Po mszy świętej kolumna z pocztami sztandarowymi przemaszerowała pod pomnik Pamięci Ofiar Lubina ’82. Trasa zgromadziła liczne delegacje, poczty sztandarowe oraz mieszkańców miasta.

Po odegraniu hymnów młodzież przypomniała ofiary Zbrodni Lubińskiej. Wzruszającym momentem była minuta ciszy, podczas której strażcy odpalili race, a pomnik utonął w dymach niczym w sierpniu 1982 roku.

Hołd złożony przez liczne delegacje i mieszkańców

Wydarzeniem wieńczącym oficjalne uroczystości było złożenie wieńców, wiązanek oraz zapalenie zniczy pod pomnikiem. W tym akcie pamięci wzięło udział ponad pięćdziesiąt delegacji.

Przed pomnikiem stanęli członkowie rodzin pomordowanych, władze państwowe, samorządowe oraz stowarzyszenia, oddając cześć poległym za wolną ojczyznę.